poniedziałek, 26 maja 2014

Wyzwanie - 20,21,22 dzień

Odchudzasz się pierwszy raz?

Hahaha. Nie, zdecydowanie nie. Odchudzanie to moja "filozofia", w której tkwię już bardzo długo. Jak już kiedyś wspomniałam - nie jest to zrzucanie kilogramów, tylko styl życia. Bez ćwiczeń i diety życie nie byłoby tak ciekawe.


Jaki rozmiar ubrań nosisz?

36 przeważnie. Ale mam w szafie sporo 38 i też jest OK. Jednak kupując nowe rzeczy sięgam zdecydowanie częściej po eSki. Chociaż wydaje mi się, że to 36 jest po prostu dość duże dlatego się w nie mieszczę. (do tej pory nie wiem jak mój tłusty brzuch wciska się w takie spodnie ....... )

Jaka jest Twoja ulubiona dieta?

"Jedz jak najmniej potrafisz" - efekty może nie są jeszcze tak widoczne, ale jak już będą to Wam wszystkim szczęki opadną. Bo mottem jest: Zrób wszystko, aby wyglądać jak milion dolarów, a nie jak towar z przeceny!

Dużo ostatnio miałam obowiązków. Wczoraj przewodniczyłam komisji wyborczej. Miło było, nawet. Zarobiłam sobie 200 złotych także jest na plus. Oczywiście, zadzwoniła Pani ze stoiska z biżuterią i powiedziała, że przyjęli kogoś innego, ale moje CV zatrzymają, bo ta osoba jest tylko na okres próbny... Sranie takie. Mówiłam Wam, ze mnie nie przyjmą, bo jestem gruba. Tam musi być perfekcyjna osoba, a nie takie coś jak ja.
Ogólnie słońce świeci i jest sympatycznie, ale mój humor jest dalej słaby, tak jak wcześniej. We środę jadę do Krakowa i będę nocować znów u mojej przyjaciółki. Idziemy w miasto, potańczyć. Tak jak kiedyś - we czwórkę. Kocham takie wyjścia, bo wtedy zapominam o wszystkich problemach i jestem tylko z nimi <3. A każda z dziewczyn jest wyjątkowa, dlatego tak bardzo się lubimy. Jedna delikatna, druga stanowcza, trzecia szalona, a ja? Ja jestem sobą. I wśród nich czuję się równie wyjątkowa jak one. Te trzy osoby, będą symbolem moich studiów w Krakowie. Dzięki nim wiele przeżyłam i bardzo dużo im zawdzięczam. A wiecie co przede wszystkim? Że po prostu są. :*

Wczorajsza aktywność: REST DAY.
Dzisiejsza aktywność: 10 minut hula hop, 70 brzuszków, Mel ABS, Mel Brzuch, Mel Pośladki, Brzuch z Natalią Gacką, Sexy Legs + rozciąganie z Melusią.

5 komentarzy:

gorzkaCzekolada pisze...

zazdroszczę Ci jak cholera, tego Krakowa, wiesz? Uwielbiam to miasto ^^
Kiedyś tam zamieszkam...:)
Bardzo dużo ćwiczysz. Jestem pod wrażeniem :)

Malutki Motylek pisze...

Dieta zdecydowanie najlepsza.:) Ja mam tak, że wejść w S wejdę, ale mój rozmiar to chyba M, ale i tak chowam się pod L...

Anja Niki pisze...

No pewnie, że wszystkim szczeny opadną na twój piękny chudy widok :D
Powodzenia Kochana *.*

skinny_love pisze...

Od jutra też zaczynam cwiczyc z mel b. Na pewno po tym bedziemy miec piękne ciało.
Powodzenia! :)

Amelia ( thinerland ) pisze...

Efekty na pewno będą rewelacyjne ;)) Mam nadzieje, ze wypad do krk się uda i spędzicie miło czas. Powodzenia :*