Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2012

Sesja pokonana!

Witajcie! :) Pokonałam pierwszą w swoim życiu sesję! I to z całkiem niezłym wynikiem, bo ze średnią 4.0 :) Bardzo się cieszę, bo teraz już wiem jak takie egzaminy wyglądają i wyciągnę wnioski na przyszłość. Na przykład wiem, że muszę trochę wcześniej zabrać się za powtarzanie materiału, bo w dwa tygodnie ciężko jest się dobrze przygotować.

W następnym semestrze czekają na mnie nowe przedmioty, między innymi psychologia kliniczna i rozwojowa. Jestem z tego powodu szczęśliwa, bo im więcej psychologii to dla mnie lepiej. Szalenie interesuje mnie ten przedmiot. Ale to dopiero w następnym semestrze...

Teraz czeka mnie odpoczynek, "odmóżdżenie" i nadrobienie zaległości filmowych i książkowych. Pospotykam się również z moim znajomymi, bo w sesji nie miałam na to niestety czasu. Już wczoraj spotkałyśmy się z przyjaciółką, żeby oblewać sesję :) Na szczęście wszystkie moje bliskie przyjaciółki wszystko pozaliczały w pierwszym terminie, dlatego sesja poprawkowa dla nas nie istnieje. :) Pozdrawiam czytających i mam nadzieję, że wszyscy są w takim wyśmienitym humorze jak JA! :D

piątek, 27 stycznia 2012

Sesja trwa

Szczerze Wam powiem, że mam już dość filozofii. We środę za tydzień (1 lutego) zmierzę się właśnie z tym przedmiotem. Następnie 6 lutego pedagogika społeczna, a dzień później socjologia. Co najgorsze, cały czas siedzę nad filozofią, a olałam sobie pedagogikę (której jest dużo więcej!). Nie umiem tego sobie jakoś logicznie rozplanować, chociaż myślałam, że matura mnie tego już nauczyła...

Teraz siedzę sobie w domu i zastanawiam się, co będę robić po ogłoszeniu wyników. ;) Czy to będzie euforia z radości czy raczej psychiczne załamanie. Czułabym się strasznie źle, gdyby okazało się, że tyle godzin nad książkami poszło na marne, tylko dlatego, że parę pytań było sformułowanych nieco inaczej niż się spodziewałam. Wolę pisać niż mówić, ale czasem wydaje mi się, że ustne egzaminy są łatwiejsze niż pisemne... Sama już nie wiem. :(

PS. Brałam udział w manifestacji w Krakowie przeciwko ACTA :) Niesamowite, że tyle młodych ludzi potrafi w tak krótkim czasie zebrać się i walczyć o swoje. Podpisałam również petycję w tej sprawie. Niestety, nie wydaję mi się, żeby to coś dało... Ale nadzieja umiera ostatnia ;)

Pozdrawiam :*

piątek, 13 stycznia 2012

Sesja

Witajcie ;) Sesja przynajmniej u mnie na studiach rozpoczęta :) Pierwszy wpis w indeksie do ocena: dobry, z wprowadzenia do psychologii. :)

Nauki - masakrycznie duzo! Czytania- jeszcze więcej. Dlatego, niestety nie mam czas na wpisy na moim blogu. W sumie, nic ciekawego się nie dzieje. Życie jakoś idzie do przodu :)


Pozdrawiam gorąco :*

środa, 14 grudnia 2011

Pierwsze koty za płoty

Dzisiaj pierwszy egzamin mam już za sobą. W sumie jedną z części egzaminu z psychologii. Był to egzamin ustny, natomiast kolejna część jest dopiero po Nowym Roku.

Ogólnie profesor wykładający ten przedmiot jest profesjonalistą w każdym tego słowa znaczeniu. Każdy z nas miał przygotować dany temat i zaprezentować go przed grupą. Oczywiście zostaliśmy podzieleni na małe podgrupy i każda z nich musiała zaprezentować swoją tematykę w innym tygodniu. I dzisiaj wypadła akurat moja kolej.

Nie było łatwo, ale jakoś sobie poradziłam. Dostałam 4 ;) Jak na początek to całkiem nieźle, zwróciwszy uwagę na to, że większość niestety albo nie zaliczyła albo dostała ledwo 3. Muszę przyznać, że jestem z siebie dumna ;) Druga część tego egzaminu odbędzie się 4 stycznia. Będzie to część pisemna. I wtedy będę mieć już w pełni jeden egzamin za sobą i w sesji tylko trzy pozostałe.
Uważam, że zasłużyłam sobie na tą ocenę, ponieważ spędziłam nad tekstem parę dni, starałam się go zrozumieć jak najdokładniej a nie było to proste, bo dopiero zaczynamy swoją przygodę z psychologią. Było w tym materiale dość sporo stwierdzeń, wyrażeń i określeń, których niestety jeszcze nie zdążyłam się nauczyć. Dzisiaj uczyłam się do 2 w nocy. Ale warto było ;)

Zaraz idziemy z przyjaciółkami na Jarmark Bożonarodzeniowy, na grzane wino. Ponoć wyborne :) Trzeba obalać pierwszą połowę mojego pierwszego w życiu egzaminu na studiach!