piątek, 10 lutego 2012

Sesja pokonana!

Witajcie! :) Pokonałam pierwszą w swoim życiu sesję! I to z całkiem niezłym wynikiem, bo ze średnią 4.0 :) Bardzo się cieszę, bo teraz już wiem jak takie egzaminy wyglądają i wyciągnę wnioski na przyszłość. Na przykład wiem, że muszę trochę wcześniej zabrać się za powtarzanie materiału, bo w dwa tygodnie ciężko jest się dobrze przygotować.

W następnym semestrze czekają na mnie nowe przedmioty, między innymi psychologia kliniczna i rozwojowa. Jestem z tego powodu szczęśliwa, bo im więcej psychologii to dla mnie lepiej. Szalenie interesuje mnie ten przedmiot. Ale to dopiero w następnym semestrze...

Teraz czeka mnie odpoczynek, "odmóżdżenie" i nadrobienie zaległości filmowych i książkowych. Pospotykam się również z moim znajomymi, bo w sesji nie miałam na to niestety czasu. Już wczoraj spotkałyśmy się z przyjaciółką, żeby oblewać sesję :) Na szczęście wszystkie moje bliskie przyjaciółki wszystko pozaliczały w pierwszym terminie, dlatego sesja poprawkowa dla nas nie istnieje. :) Pozdrawiam czytających i mam nadzieję, że wszyscy są w takim wyśmienitym humorze jak JA! :D

5 komentarzy:

Kropelka pisze...

Gratulacje! To takie piękne uczucie kiedy ma się już wszytko zaliczone:)

Aguss pisze...

gratuluję ;)
psychologia rozwoju.. brzmi ciekawie. pozdrawiam

Eunika pisze...

Gratuluję!:) W dwa tygodnie wszystko ogarnąć i to jeszcze z takim wynikiem? Brawo!

martika pisze...

Gratuluję;) Ja co sesję obiecywałam sobie, że "od następnego semestru to już na peewno będę się systematycznie uczyła";) Nigdy nic z tego nie wyszło, ale faktycznie im dalej w las, tym lepiej zaliczałam egzaminy;)
Pozdrawiam:)

Anorexic.Candy pisze...

gratulacje :) Ja, podobnie jak Martika, co sesję powtarzam sobie z koleżanką "do następnej uczymy się systematycznie". Tym razem także. Cóż, tak to już chyba bywa.