wtorek, 25 października 2011

wolontariat

Witajcie :) Przepraszam, że moje posty nie są już takie częste jak na początku, ale sami rozumiecie. Początek roku akademickiego, więc trzeba dać z siebie wszystko, żeby zrobić jak najlepsze wrażenie. Ogólnie do tej pory wszystko bardzo mi się podoba, chodzę na wykłady chętnie i bez zniechęcenia. Oczywiście, nikomu nie chce się rano wstawać z ciepłego łóżeczka, ale myślę, ze to tylko kwestia przyzwyczajenia. :)

Moim najnowszym pomysłem na rozwój jest zapisanie się na wolontariat. Mam bardzo duże okienka między zajęciami, więc chcę ten czas jak najlepiej wykorzystać. Niedaleko mojego wydziału znajduje się Dom Dziecka. Napisałam wczoraj do nich maila, teraz czekam na odpowiedź. Mam nadzieję, że będę mogła zdobyć w końcu jakieś doświadczenie.

Poza tym, w każdej wolnej chwili czytam podręczniki akademickie, które są dużo, dużo ciekawsze niż szkolne. Właśnie czytam "Człowiek - istota społeczna" E. Aronsona. Polecam nie tylko osobą, które interesują się psychologią społeczna.

Oby tak dalej. :) W piątek do domu na całe 5 dni! :D

9 komentarzy:

Kropelka pisze...

Jejku, aż Ci zazdroszczę tego powiewu nowości i początku studiów:) Wolontariat to świetny pomysł, mam nadzieję, że się zgodzą. Pozdrawiam

zakochana :* pisze...

Właśnie mi odpisała Pani Dyrektor i mam do niej zadzwonić i umówić się na spotkanie :) Super!

Anonimowy pisze...

a czy wolontariat jest na "niebianskiej" ulicy? jesli tak to prosze o sprawozdanie czy warto akurat tam :)

Madie

zakochana :* pisze...

Nie bardzo rozumiem o co chodzi z ulicą "niebiańską". Ale na sprawozdanie z pierwszej wizyty możecie liczyć na pewno. :) Na razie jeszcze czekam na jakieś konkretne informacje.

Anonimowy pisze...

Jezeli nie skojarzyłaś "niebianbskiej" ulicy to pewnie inny osrodek ;)

zakochana :* pisze...

No, pewnie tak. Ja pisałam do Domu Dziecka w Krakowie w Nowej Hucie. :) Może Tobie chodziło o jakąś inną placówkę.

martika pisze...

Super pomysł:) Pamiętaj tylko, że dzieci z domu dziecka bardzo się przywiązują, więc nie licz na zbyt wiele...

zakochana :* pisze...

Zobaczymy jak to będzie. Wybieram się tam pierwszy raz tuż po świętach listopadowych. :) trzymajcie kciuki.

destination pisze...

Ta książka jest obowiązkowa na drugim roku socjologii, co już jest za mną . :-)