środa, 3 sierpnia 2011

podróże - I love it!

Kochani! Jednym z moich zainteresowań są podróże. Mam dopiero 19 lat, a muszę się przyznać, że trochę już zwiedziłam ;)

Pierwszym z moich dalszych wyjazdów były Niemcy w 2007 roku. Wówczas byłam w Kerpen (mieście partnerskim mojej miejscowości) na obozie polsko-niemieckim(za wyróżniające wyniki w nauce, nie chwaląc się :D) . Całe dwa tygodnie pod namiotami z niemiecką młodzieżom było czymś niesamowity dla rozwoju mojego angielskiego ;) praktycznie 24/h mówiłam po angielsku, wówczas przełamałam się i stwierdziłam, że MUSZĘ się rozwijać pod tym względem. Każdego wieczoru mogłam poznać tajniki kultury niemieckiej, nowe potrawy (fuuj!) i nawet trochę języka niemieckiego. Byłam bardzo zadowolona, że dostałam możliwość takiego wyjazdu.

W 2008 roku byłam w Norwegii i we Włoszech. Dwa piękne i zupełnie inne miejsca. W Norwegii miałam możliwość zwiedzania fiordów i kąpania się w strrrasznie zimnym morzu. ;) byłam wtedy z moją koleżanką, u jej ojca, który na stałe przeprowadził się na północ. We Włoszech byłam natomiast w Cesenatico, niedaleko Rimini. Piękne miejsce i piękne chwile na gorącej plaży, na zawsze zostaną w mojej pamięci. Był to obóz, na którym poznałam naprawdę wspaniałych ludzi, może nie Włochów, ale bardzo wartościowych Polaków ;)

W następnym roku wybrałam się z dwiema przyjaciółkami do Grecji. Również na obóz. Wróciłam jak murzynka :) strasznie opalona, ale nie dało się tego uniknąć, ponieważ temperatura nie spadała poniżej 40 stopni. Zwiedziłam piękne Ateny oraz wyspę Skiathos. Polecam każdemu, kto chce poczuć się jak w raju.

Rok temu, w czerwcu zwiedziłam Anglię, Walię i Irlandię. Wszystko za sprawą wycieczki objazdowej organizowanej w moim liceum. Cała wyprawa trwała niecałe dwa tygodnie. Nie zatrzymywaliśmy się nigdzie, na dłużej niż dwa dni. Niesamowite przeżycie, być ponad 2600km od domu! A cudowna irlandzka zieleń... ahhh.

A w tym roku, z moim facetem i znajomymi wybieramy się .... na MAJORKĘ! Całkowicie niespodziewany wyjazd i za okazyjną cenę. :D Jedziemy dopiero we wrześniu, ponieważ wtedy jest dużo taniej. To pierwszy wyjazd całkowicie sfinansowany przeze mnie. Dlatego jestem z niego dumna, ponieważ nie muszę już o nic prosić moich rodziców.

Te wszystkie podróże zagwarantowali mi moi wspaniali rodzice i dziadkowie. Wiem, że to dość droga pasja, ale wspomnienia i zdjęcia pozostają na całe życie!

3 komentarze:

hadzia pisze...

Ale fajnie:)


Moje podróże ograniczyły się do Niemiec, Czech, Anglii (w zasadzie samego Londynu) i Włoch

Nana pisze...

Zazdroszczę ;)
Ja miałam okazję zwiedzić Paryż i Londyn 9wycieczki szkolne) oraz Chorwację z rodzicami. W tym roku wybieramy się do Włoch.
Mam nadzieję, że też tak będę podróżować jak Ty ;)

Hmm, dlaczego na obozie niemieckim mówiłaś po angielsku ;P? ;>

zakochana :* pisze...

Hmmm.. może dlatego, że nie znam niemieckiego? :D Chyba tak. Trochę się uczyłam w szkole, ale to znacznie za mało, żeby umieć się porozumiewać w życiu codziennym. :)