A co z tego, ze zapisana jestem do Blogowej Grupy Samorozwoju? Dla niektórych samorozwój to nauka nowego języka czy gry w tenisa, a dla mnie to dążenie do określonego celu. I jakie tutaj ma znaczenie czy jest to utrata wagi czy opanowanie sztuki walki?!
Oczywiście, bardzo zachęcam do wyrażania swojej opinii w komentarzach, jednak nalegałabym, aby się pod nim podpisać, żebym w odpowiedni sposób mogła tej osobie odpisać. A w takim wypadku, komu mam zaadresować swoją wypowiedź? Anonimowi?
A teraz wracam do mojego wyzwania.
Dlaczego się odchudzam?
Nie jest to łatwe pytanie. Odkąd pamiętam mam problem z zaakceptowaniem swojej wagi i wyglądu. Mimo ogólnie panującej opinii, że jestem "piękną dziewczyną", ja tak nie uważam. Więc odchudzam się, aby wreszcie móc siebie zaakceptować w pełni. Odchudzam się, aby:
- mieć płaski brzuch,
- mieć wystający obojczyk,
- móc pochwalić się zgrabnymi nogami,
- chcieć pokazać się latem w stroju kąpielowym,
- nie czuć się obserwowana na ulicy z powodu mojej nadwagi,
- aby czuć się w pełni kobietą, bo według mnie, otyła kobieta to nie-kobieta (to jest moje zdanie, nie chcę, aby ktokolwiek poczuł się urażony).
![]() | |
| Dzisiejsza aktywność: bieganie - 5km (40 min) - spalone 333 kalorie! |







