Dzisiejszą niedzielę poleniuchowałam w domu, przed tv :) z moim psem i Ukochanym. O 15.40 na tvn obejrzałam program "S.O.S. dla Świata". Muszę przyznać, że mną lekko wstrząsnął.
Ale również uświadomił jak wiele złego robię ja sama dla naszego świata! Dzisiejszy odcinek był o zaśmiecaniu mórz na całym świecie. Co prawda, ja osobiście nie wyrzucam śmieci gdzie popadnie, lecz na pewno ich nie segreguje ;/ Muszę zwracać też większą uwagę na używanie foliowych reklamówek. Nie zdawałam ( a może zdawałam, ale nie dopuszczałam do siebie takiej myśli ?!) ile złego robią takie jednorazówki.
Program zainspirował mnie do stworzenia w moim mieszkaniu trzech koszy na śmieci :) Plastik, szło i reszta. Mam nadzieję, że chociaż trochę przyczynię się takim postępowaniem do zwalczania procesu zaśmiecania naszego pięknego świata. :)
PS. Zaczynam prenumeratę "Charakterów" [!]. Tzn. nie zamawiam ich gdzieś, ale obiecałam sobie, że nie opuszczę żadnego numeru! Polecam tą gazetkę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 listopada 2011
wtorek, 30 sierpnia 2011
wegetarianka?
Całkiem przypadkowo trafiłam dzisiaj w sieci na filmik. Krótki - 12 minutowy. Jednak czuję, że właśnie te 12 minut zmieniło moje życie.
Od zawsze kocham zwierzęta. Gdy byłam malutka chciałam być weterynarzem. Chciałam ratować, pomagać i dokarmiać każde stworzenie, które tego potrzebowało. Dzisiaj obejrzałam ten film i zrozumiałam, że muszę coś zmienić w swoim życiu! Skoro tak bardzo kocham zwierzęta, dlaczego mam przykładać się do ich śmierci? Nie wiem ile w swoim życiu zjadłam już świń, kurczaków czy krów, ale to koniec! Nie chcę, żeby jakiekolwiek zwierzę musiało cierpieć z mojego powodu.
Chcę trochę więcej poczytać na ten temat. Spróbować głębiej wejść w ten temat, ale czuję, że po tym filmie, nawet najmniejszy kęs mięsa nie przeszedł by mi przez gardło....
Dodaję link do tego filmu, ale ostrzegam - jest on przeznaczony dla ludzi o mocnych nerwach.
http://www.youtube.com/watch?v=mHqEypY_FYU
Od zawsze kocham zwierzęta. Gdy byłam malutka chciałam być weterynarzem. Chciałam ratować, pomagać i dokarmiać każde stworzenie, które tego potrzebowało. Dzisiaj obejrzałam ten film i zrozumiałam, że muszę coś zmienić w swoim życiu! Skoro tak bardzo kocham zwierzęta, dlaczego mam przykładać się do ich śmierci? Nie wiem ile w swoim życiu zjadłam już świń, kurczaków czy krów, ale to koniec! Nie chcę, żeby jakiekolwiek zwierzę musiało cierpieć z mojego powodu.
Chcę trochę więcej poczytać na ten temat. Spróbować głębiej wejść w ten temat, ale czuję, że po tym filmie, nawet najmniejszy kęs mięsa nie przeszedł by mi przez gardło....
Dodaję link do tego filmu, ale ostrzegam - jest on przeznaczony dla ludzi o mocnych nerwach.
http://www.youtube.com/watch?v=mHqEypY_FYU
Subskrybuj:
Posty (Atom)