czwartek, 20 czerwca 2013

Wakacje!

Witajcie, kochani. Sesję numer cztery uważam za zamkniętą. :) Jeszcze jutro dostanę tylko wyniki egzaminu, ale uważam, że będą bardzo pozytywne, ponieważ wszystko dobrze napisałam.
Od dzisiaj mogę uważać się za studentkę III roku pracy socjalnej. ;)Ze studiów ogólnie jestem zadowolona, chociaż sama nie jestem do końca pewna, kim w życiu chcę być. Ale mam dopiero 21 lat i wszystko przede mną. Wiem, ze powinnam mieć już zaplanowaną karierę na najbliższe parę lat, ale nauczyłam się, że z planów często mało wychodzi - niestety.

Przez najbliższe trzy miesiące będę pracować w Krakowie. Przynajmniej mam taką ogromną nadzieję, ponieważ innego wyjścia nie widzę. :) Z D. będziemy tworzyć wspólne gniazdko i pewnie to zajmie mi cały okres, do października. Teraz odpoczywam w domu, leniuchuję i planuję swoją dietę na najbliższy czas.
Muszę schudnąć, bo podczas sesji troszkę się zapuściłam. Wiadomo, spędzanie czasu nad książkami zachęca do obżarstwa! Oczywiście, nie były to jakieś kolosalne grzechy żywieniowe, ale zdecydowanie za dużo zjadam pieczywa. Co prawda, jest ono wielozbożowe, ale wiecie jak to z tym pieczywkiem jest. Co za dużo, to nie zdrowo. Kanapki są szybkie i smaczne, niekoniecznie zdrowe. Muszę nad tym popracować...

Ostatnio zauważyłam, że nawet "zdrowe" jogurty nie są już zdrowe. Chyba sama zacznę je robić z truskawek albo jagód. ;) Takie zdrowożywnościowe plany na przyszłość :) A co mi tam, poplanować zawsze można :* Pozdrawiam, kochani!

6 komentarzy:

M. pisze...

Ja np nie kupuje owocowych jogurtów, tylko odtłuszczone naturalne i do nich wkrajam sobie truskawki. :) Świeżutkie i zdrowe :) Polecam. :) Gratuluję zdania sesji!!! :)

Style♥ pisze...

Też uważam że najlepiej jest kupić jogurt naturalny i dodać do niego świerze owoce :3 mniamm
Powodzennia w odchudzaniu!
Pozdrawiam!

napołudnieodkrakowa pisze...

Gratuluję zdania sesji i życzę udanych wakacji! :)

pawel2121 pisze...

Wakacje...cóż za piękne słowa :-)
Dużo czasu, ładnej pogody i setki możliwości jakie mamy przed sobą.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w szukaniu pracy.
Paweł
http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

Ina Motylek pisze...

Oj, właśnie zdalam sobie sprawę, ze ją również jem za dużo pieczywa. Czas go trochę ograniczyć !
Szkoda, że ja teraz nie mogę jeść owoców, bo też sama chętnie bym sobie robiła własne mieszanki.

Jeśli chodzi o obsesyjne myślenie o jedzeniu to mam tak, jak Ty. To trochę męczy, ale cóż poradzić...
Pozdrawiam, Ina !

Anja Niki pisze...

W takim razie trzymam mocno kciuki kochana za twoją dietę. Powodzenia! *.*